Pierwsza część była rozczarowująca, więc sięgając po kontynuację nie nastawiałam się na wiele. Okazało się, że słusznie, bo ta powieść jest jeszcze bardziej niewiarygodna, a zwroty akcji pojawiają się bez żadnego logicznego wyjaśnienia. Od wydarzeń z poprzedniej książki minęło kilka lat, Millie nadal jest w trudnej sytuacji finansowej, a ze względu na swoją przeszłość kryminalną nie ma szans na uczciwą i dobrze płatną pracę. W kręgach zamożnych nowojorczyków stała się znana jako bardzo dobra pomoc domowa, kucharka oraz opiekunka do dzieci, ale także osoba, do której można zgłosić się po pomoc w trudnej sytuacji związkowej. Millie wraz ze swoim byłym już chłopakiem zorganizowała kilka ucieczek z domu dla maltretowanych żon milionerów obejmujących także stworzenie fałszywych tożsamości. Jeśli nie dało się sprawy załatwić inaczej, dzięki niej kobiety te stawały się wdowami i mogły na zawsze zapomnieć o problemach małżeńskich.






