3 lutego 2026

Nie czekam na szklankę wody. O świadomej niedzietności - Katarzyna Tubylewicz

 

Wydawnictwo: Czarne
Liczba stron: 192 
Pierwsze wydanie: 2025

Książka Katarzyny Tubylewicz zwróciła moją uwagę jak tylko pojawiła się w zapowiedziach wydawniczych, ponieważ temat nieposiadania dzieci wywołuje kontrowersje w niektórych środowiskach, rozpalając internetowe dyskusje do czerwoności. Byłam więc ciekawa jak autorka podeszła do tego zagadnienia i jaką perspektywę przedstawi, zwłaszcza że opis obiecuje porównanie podejścia do rodzicielstwa w Polsce i w Szwecji, z którą Tubylewicz jest związana od długiego czasu. Okazuje się jednak, że chyba nieco za dużo sobie wyobrażałam i zbyt wiele oczekiwałam od tej publikacji, ponieważ miałam wrażenie, że autorka raczej prześlizguje się po temacie niż analizuje, dlaczego wiele kobiet z krajów rozwiniętych nie chce rodzić i wychowywać dzieci, jak ich decyzja jest przyjmowana przez otoczenie oraz czy naprawdę mniejsza liczba urodzeń będzie miała katastrofalne skutki dla naszego społeczeństwa.

28 stycznia 2026

Zbrodnie zimową porą - Agatha Christie

 

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 296
Pierwsze wydanie: 2020
Polska premiera: 2020 

Lata temu przeczytałam praktycznie wszystkie książki Agathy Christie i pokochałam jej twórczość do tego stopnia, że kryminał stał się moim ulubionym gatunkiem. Uwielbiam jej styl pisania, elegancję z jaką w powieściach dochodzi do zbrodni, a także przenikliwość umysłów genialnych bohaterów takich jak Panna Marple czy Herkules Poirot. Od dłuższego czasu noszę się z zamiarem ponownej lektury jej dzieł, ale wciąż odkładam to zadanie, obawiając się, że drugie spotkanie z ulubionymi historiami może nie być tak satysfakcjonujące jak za pierwszym razem. Postanowiłam zrobić mały eksperyment i na początek wybrałam zbiór opowiadań złożony z tekstów, które już wcześniej znalazły się w różnych tomach. Znajdziemy tu bowiem historie opublikowane m.in. w książkach takich jak Wczesne sprawy Poirota, Śledztwo na cztery ręce, Detektywi w służbie miłości czy Poirot prowadzi śledztwo. Tytuł zbioru wskazuje, że wszystkie opowiadania powinny rozgrywać się w zimowej scenerii, ale w większości przypadków pora roku nie ma specjalnego znaczenia dla fabuły, więc ostrzegam, jeśli bardzo liczycie na zimową atmosferę.

23 stycznia 2026

Star Wars: Ahsoka - Emily Kate Johnston

 

Wydawnictwo: Uroboros
Liczba stron: 320 
Pierwsze wydanie: 2016
Polska premiera: 2018 
 
W trakcie przerwy świątecznej urządziłam sobie maraton wszystkich filmów z uniwersum Gwiezdnych wojen i taki rewatch zaowocował chęcią przeczytania jakiejś powieści osadzonej w tym świecie. Nie miałam pojęcia, że książek jest tak dużo, więc wybrałam trochę przypadkowo tytuł, który zachęcił mnie czasem akcji. Ta historia rozgrywa się bowiem około rok po wydarzeniach z Wojen klonów, już po rozkazie 66, gdy Zakon Jedi został zniszczony. Główną bohaterką jest dawna padawanka Anakina Skywalkera, która ukrywa się od momentu, gdy władzę w galaktyce przejął Imperator. Ahsoka Tano przebywa na odległej planecie o nazwie Thabeska, pracując jako mechaniczka dla wpływowej rodziny. Kiedy roznosi się wieść, że przedstawiciele nowej władzy przybyli na spotkanie z klanem Fardich, Ahsoka uznaje, że natychmiast musi uciekać dalej. Trafia na Raadę – niewielki rolniczy księżyc, który nie powinien przyciągać niczyjej uwagi. Bohaterka poznaje nowych przyjaciół, powoli aklimatyzuje się, wierząc, że tym razem znalazła schronienie na dłużej. Marzenie niszczy pojawienie się armii imperialnej zamierzającej podbić Raadę. Tym razem Ahsoka postanawia stanąć walki, ryzykując zdemaskowaniem.

18 stycznia 2026

Wypadek - Freida McFadden

 

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 400
Pierwsze wydanie: 2025
Polska premiera: 2025

Nie jestem fanką powieści Freidy McFadden, ale sięgnęłam po Wypadek, ponieważ książka znalazła się na liście nominowanych w plebiscycie Goodreads. Gwoli ścisłości dodam, że jeszcze dwa inne dzieła autorki również konkurowały o miano najlepszego thrillera, ale do tego tytułu przyciągnęła mnie zimowa sceneria. Lubię historie, w których bohaterowie zostają odcięci od świata przez pogodę albo zmagają się z żywiołami, więc wybór padł na opowieść o Tegan, która w ósmym miesiącu ciąży wybrała się w długą podróż samochodem, ale niestety nie dotarła do celu. Kobieta znajduje się w bardzo nieciekawej sytuacji finansowej i zawodowej, jej jedyną nadzieją jest zatrzymanie się na jakiś czas u brata. Wyrusza późnym popołudniem, ignorując ostrzeżenia o zbliżającej się śnieżycy, a na dodatek postawia zjechać z autostrady w nadziei, że skrót pozwoli jej nadrobić stracony czas. Jednak trudne warunki atmosferyczne oraz chwila nieuwagi powodują, że Tegan traci panowanie nad kierownicą i uderza w przydrożne drzewo. Kiedy odzyskuje przytomność, uświadamia sobie, że samochód absolutnie nie nadaje się do jazdy, a ona nie jest w stanie wydostać się z niego o własnych siłach. Niespodziewany ratunek nadciąga ze strony mężczyzny, który akurat przejeżdża obok. Hank zabiera Tegan do domu, obiecując, że jego żona zaopiekuje się nią do czasu aż pogoda się poprawi i będzie można pojechać do szpitala. Bohaterka z wdzięcznością przyjmuje pomoc, ale wkrótce przekonuje się, że nie jest ona bezinteresowna.

12 stycznia 2026

Urwany ślad. Zaginieni w amerykańskich parkach narodowych - Jon Billman

 

Wydawnictwo: Czarne
Liczba stron: 320
Pierwsze wydanie: 2020
Polska premiera: 2025 

Przed sięgnięciem po tę książkę nie zdawałam sobie sprawy, że zaginięcia w samych tylko parkach narodowych i leśnych ostępach w USA to tak rozległy i wciąż niezbadany temat. Jon Billman podaje, że żadna amerykańska instytucja państwowa nie prowadzi statystyk, więc nie wiadomo dokładnie ile osób rocznie przepada bez wieści na tych terenach. Na dodatek każdy park narodowy rządzi się własnymi prawami i wcale nie jest oczywiste, kto powinien rozpocząć, a potem koordynować poszukiwania, jak długo będzie trwać akcja i jakie zasoby finansowe zostaną na ten cel przeznaczone. Kontekstem do tych zagadnień jest sprawa zaginięcia Jacoba Graya, który w 2017 roku przepadł na terenie Parku Narodowego Olympic w stanie Waszyngton. Dwudziestodwuletni mężczyzna porzucił rower w pobliżu wartkiej rzeki o nazwie Sol Duc i słuch po nim zaginął. Billman rekonstruuje wydarzenia sprzed lat, szczególnie podkreślając determinację ojca zaginionego, który sprzedał dom oraz dobrze prosperującą firmę budowlaną, by miesiącami, z narażeniem własnego zdrowia, przeczesywać leśną głuszę. Randy Gray nigdy nie stracił nadziei, wierząc, że sprowadzi syna do domu.

7 stycznia 2026

Miasto pod jednym dachem - Iris Yamashita

 

Wydawnictwo: Czarna Owca
Liczba stron: 312
Pierwsze wydanie: 2023
Polska premiera: 2024

Point Mettier to bardzo nietypowe miasteczko na Alasce, ponieważ niemal wszyscy mieszkańcy żyją w jednym budynku. Trudne warunki atmosferyczne, a także specyficzne położenie sprawiły, że prawie dwieście osób znalazło schronienie w ogromnym bloku nazywanym Dave-co. Do Point Mettier można dostać się drogą prowadzoną przez tunel, który zimą często zostaje zamknięty z powodu zbyt dużych opadów śniegu. Mieszkańcy są wówczas odcięci od świata i zdani jedynie na swoją zapobiegliwość oraz łaskę losu. Do tej nietypowej osady przyjeżdża detektyw Cara Kennedy, by zbadać sprawę odnalezionych przez grupę nastolatków ludzkich szczątków. Miejscowy szeryf najchętniej uznałby, że wyrzucone na brzeg dłoń oraz stopa należały do ofiary wypadku lub samobójcy, jednak koniec sezonu letniego nie pozwala na zrzucenie całej sprawy na przypadkowego turystę. Bohaterka ma też swoje prywatne powody, by sprawdzić, co dzieje się w miasteczku. Tuż po jej przybyciu następuje gwałtowne załamanie pogody. Cara zostaje uwięziona w Dave-co, więc zaczyna intensywnie drążyć sprawę, co zdaje się denerwować stałych lokatorów. Czyżby wiedzieli więcej niż zdradzili policji?

3 stycznia 2026

Podsumowanie 2025 roku

Przyznam szczerze, że nie mam ochoty robić jakiegoś rozbudowanego podsumowania roku, więc ograniczę się do najważniejszych informacji. W 2025 roku przeczytałam 53 książki, czyli o pięć więcej niż w 2024. Od kilku lat ustawiam sobie próg wyzwania książkowego na 40 tytułów i teraz również tak zrobię. Spośród tych 53 pozycji aż 40 stanowiły ebooki, co jest absolutnym rekordem. Uśmiecham się z politowaniem na myśl, że kiedyś nie wyobrażałam sobie czytania inaczej niż w papierze, ale brak miejsca na nowe książki zmusił mnie do zmiany nastawienia. Jestem przekonana, że w tym roku trend będzie się utrzymywał, ponieważ mam pokaźną kolekcję ebooków bezpiecznie zgromadzoną na dysku.
 
Nie jest zaskoczeniem, że najwięcej przeczytałam kryminałów i thrillerów (22 książki). Kiedyś chciałam jakoś „walczyć” z tą tendencją i obiecywałam sobie, że będę czytać bardziej różnorodnie, zwłaszcza że spora część powieści tego typu jednak okazuje się raczej rozczarowująca niż zachwycająca, ale w tym roku nie zamierzam się tym przejmować. Skoro mam ochotę na dany gatunek to będę wybierać właśnie takie tytuły. Inne gatunki plasują się na praktycznie jednakowym poziomie, bo wybrałam 8 pozycji z kategorii literatura piękna (z czego 3 to powieści azjatyckich autorów), 7 horrorów (ale jest tutaj przekłamanie, bo LC zalicza „Nasze podmorskie żony” do horrorów, a to przecież nawet nie stało obok powieści grozy), 6 reportaży, 4 książki wpisujące się w bardzo obszerną grupę fantasy i science fiction, 3 powieści obyczajowe i romantyczne, 2 poradniki i jedna książka zaliczana przez portal do nauk społecznych („Ewangelia wellnesu. Fałszywa obietnica dobrostanu”).

Miałam wrażenie, że zeszły rok zdominowały nowości i okazało się, że aż 23 książki, które przeczytałam zostały wydane na naszym rynku w 2025 roku. Nie planowałam tego, po prostu miałam ochotę na konkretne tytuły, więc po nie sięgałam. Zobaczymy jak będzie w tym roku.

Najlepsze książki przeczytane w 2025:

💜Wojna nuklearna. Możliwyscenariusz – Annie Jacobsen

💜Miasteczko Twin Falls – Loreth Anne White

💜Morderstwo u kresu świata – Stuart Turton

💜To był nasz dom – Marcus Kliewer

💜Wojna w moim domu. Kiedy konfliktstaje się codziennością – Paweł Pieniążek

💜We wrześniu ściany krwawią – Carissa Orlando

💜Może następnym razem – Cesca Major

Najgorsze książki przeczytane w 2025:

💀Cat Power. Uzdrawiająca moc kotów – Carina Nunstead, Ulrica Norberg

💀Zaginieni. Historie ludzi,którzy przepadli bez śladu – Anna Gronczewska

💀Nasze podmorskie żony – Julia Armfield

💀Snowglobe – Soyoung Park

💀20:32 – Marcin Mortka

💀Słuchajcie jak kłamią – Amy Tintera

💀Wszystko zostaje w rodzinie – John Marrs

💀Nie bierz nic z takich miejsc – Przemysław Borkowski