Flora jest świeżo upieczoną matką kilkutygodniowej dziewczynki o imieniu Iris. Bohaterka kocha córkę i zrobiłaby dla niej wszystko, ale nie ukrywa, że samodzielna opieka nad małą przez dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu jest szalenie wyczerpująca. Jej mąż Connor jest wojskowym i jeszcze przez jakiś czas będzie przebywać poza domem, więc Flora może liczyć tylko na siebie. Kobieta jest przemęczona oraz permanentnie niewyspana, więc początkowo właśnie na to zrzuca dziwne wrażenie bycia obserwowaną, a także fakt, że coraz trudniej odnaleźć się jej we własnym domu. Zapomina gdzie położyła różne rzeczy, które później odnajduje w nieoczywistych miejscach, słyszy osobliwe dźwięki, a nawet głos dochodzący z elektronicznej niani ustawionej w pokoju Iris. W pewnym szczególnie trudnym momencie kobieta orientuje się, że widzi swoją… wyobrażoną przyjaciółkę z dzieciństwa. Przed laty Zephie była jej towarzyszką i powiernicą sekretów, później w naturalny sposób zniknęła, gdy Flora zaczęła dorastać. Z jednej strony jej pojawienie się sprawia Florze ulgę, z drugiej jednak stanowi wyraźny sygnał, że bohaterka znajduje się w złym stanie psychicznym. Flora postanawia odezwać się do swojej matki, z którą nie rozmawiała od czterech lat, by odnowić kontakt i poprosić o pomoc. Jodi przyjeżdża już następnego dnia, ale dopiero wtedy zaczynają dziać się naprawdę dziwne rzeczy.






