6 października 2020

Opowieść podręcznej (sezon 1) + Freud + Tabula rasa


Liczba sezonów: 3 (czwarty w przygotowaniu)
Lata emisji: 2017-
Liczba odcinków w pierwszym sezonie: 10
Obsada: Elisabeth Moss, Yvonne Strahovski, 
Joseph Fiennes, Alexis Bledel, Max Minghella
 
Na początku tego roku przeczytałam Opowieść podręcznej, ale niestety nie dołączyłam do grona fanów tego tytułu. Spodziewałam się emocjonalnego tąpnięcia i historii, od której nie można się oderwać a otrzymałam specyficzną powieść pełną niedopowiedzeń oraz niejasności. Pomimo tego wątek opresji kobiet zainteresował mnie na tyle, że bez wahania sięgnęłam po serial inspirowany książką Margaret Atwood. Nie będę ukrywać, że na moją decyzję wpłynęły również liczne pozytywne recenzje tej produkcji oraz opinie znajomych, wśród których byłam ostatnią osobą niezaznajomioną z tematem. Kiedy wreszcie zabrałam się do oglądania, dosłownie przepadłam. Już po pierwszym odcinku wiedziałam, że ten sezon prezentuje dopracowaną, ogromnie poruszającą i angażującą opowieść o piekle kobiet, funkcjonowaniu totalitarnego państwa oraz wydarzeniach doszczętnie rujnujących życie bohaterów.

24 września 2020

Nie odpisuj - Marcel Moss

 

Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 400
Pierwsze wydanie: 2019
 
Po Nie odpisuj sięgnęłam zupełnie spontanicznie. Nie słyszałam wcześniej ani o tej książce, ani o autorze, nie czytałam żadnych recenzji, zwyczajnie dałam się skusić streszczeniu z okładki. Jakby tego było mało, postanowiłam, że właśnie powieścią Marcela Mossa zainauguruje korzystanie z czytnika, który odkurzyłam po latach nieużywania, obiecując sobie, że tym razem przekonam się do elektronicznych książek. Na temat mojego podejścia do e-booków wypowiem się w osobnym poście, więc bez przedłużania, czas na kilka słów o fabule Nie odpisuj

15 września 2020

Martwy punkt - Louise Penny


Wydawnictwo: Feeria
Liczba stron: 424
Pierwsze wydanie: 2005
Polska premiera: 2014


Kryminał literacki niejedno ma imię. Można trafić na powieść pełną sensacyjnych zwrotów akcji, krwawych i makabrycznych scen zbrodni, wynaturzonych seryjnych morderców albo przebiegłych zabójców działających w białych rękawiczkach. Do tego ostatniego typu historii mam szczególny sentyment, gdyż kojarzą mi się z dziełami Agathy Christie, którymi zaczytywałam się w czasach nastoletnich. Nic więc dziwnego, że książka Louise Penny, promowana jako „uczta dla wielbicieli tradycyjnego kryminału” wzbudziła moje zainteresowanie. 

6 września 2020

Chilling Adventures of Sabrina (sezony 1-3)


Liczba sezonów: 3 (czwarty w przygotowaniu)
Lata emisji: 2018-2020
Obsada: Kiernan Shipka, Miranda Otto, Lucy Davis, Ross Lynch, 
Michelle Gomez, Richard Coyle, Tati Gabrielle, Chance Perdomo


Rozpoczynając oglądanie Chilling Adventures of Sabrina nie bardzo wiedziałam czego mogę spodziewać się po tej produkcji. Czytałam, że serial zupełnie nie przypomina uroczego sitcomu Sabrina nastoletnia czarownica, który oglądałam pod koniec lat 90., a na podstawie trailera pierwszego sezonu wywnioskowałam, że historia może być naprawdę mroczna, mimo że została skierowana raczej do nastoletniej widowni. Dotarłam do informacji, że showrunnerem jest Roberto Aguirre-Sacasa – scenarzysta między innymi Riverdale, Supergirl oraz nowej wersji Carrie, a fabułę produkcji luźno oparto o wydarzenia z komiksu o tym samym tytule. Niestety nie znam wymienionych dzieł, więc te dane raczej nie rozjaśniły mi sytuacji, dlatego bez zbędnej zwłoki postanowiłam zapoznać się z serialem i na własnej skórze przekonać czy Chilling Adventures of Sabrina to produkcja warta uwagi.

24 sierpnia 2020

Człowiek z Wysokiego Zamku - Philip K. Dick


Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 336
Pierwsze wydanie: 1962
Polska premiera: 1981 

Od dawna obiecywałam sobie, że zacznę czytać więcej powieści uznawanych za klasyki danego gatunku. Biorąc pod uwagę fakt, że na pięć przeczytanych w tym roku książek (spuśćmy na tę smutną statystykę zasłonę milczenia) aż dwie można uznać za dzieła, które wypada znać, uważam, że wynik nie jest najgorszy. Niestety obie pozycje niespecjalnie przypadły mi do gustu. Pierwsza to opisywana parę miesięcy temu Opowieść podręcznej, a druga to oczywiście Człowiek z Wysokiego Zamku. Twórczość Philipa K. Dicka bywa charakteryzowana jako specyficzna, w związku z czym miałam świadomość, że rzucam się na głęboką wodę, ponieważ ani nie jestem fanką pisarza, ani znawczynią science fiction, ale mimo wszystko liczyłam na spotkanie z poruszającą literaturą. Z przykrością stwierdzam jednak, że żadnego poruszenia nie było. Zamiast tego lekturze towarzyszyła świadomość, podobnie jak w czasie czytania Opowieści podręcznej, że książka porusza istotne zagadnienia i zrozumienie, dlaczego w chwili wydania była głośno komentowana przez opinię publiczną. Zabrakło jednak emocji i przeżywania treści. Ot, przeczytałam i tyle. Bardzo nie lubię takiego stanu, dlatego chętnie poznam wasze odczucia. Być może to literatura, do której warto kiedyś zrobić kolejne podejście?

28 lipca 2020

Christine - Stephen King + film


Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 528
Pierwsze wydanie: 1983
Polska premiera: 1992

Stephen King to jeden z moich ulubionych pisarzy. Wiem, że to dość sztampowy wybór, ponieważ prawie każdy fan horroru w moim wieku deklaruje, że to właśnie King jest tym najulubieńszym autorem, od którego twórczości zaczęło się zainteresowanie historiami grozy. Trudno, nic na to nie poradzę, że właśnie jego pomysły oraz sposób pisania przemawiają do mnie na tyle, że już parę lat temu postanowiłam zapoznać się ze wszystkimi dostępnymi utworami Kinga. Oczywiście dostrzegam wady jego prozy i rozumiem zarzuty, które często padają pod adresem pisarza, ale mimo tego mam wrażenie, że w jego historiach jest pewna magia sprawiająca, że nawet najbanalniejszy wątek oraz najzwyklejszy przedmiot mogą stać się zaczątkiem fascynującej opowieści. Niemniej miałam opory przed sięgnięciem po Christine. Horror o morderczym samochodzie? Serio? Przecież to motyw rodem z głupiutkich powiastek i filmów klasy B, który nie zwiastuje niczego poza rozczarowaniem i zmarnowanym czasem. Takie myśli towarzyszyły mi przed rozpoczęciem lektury, ale skoro obiecałam sobie, że poznam wszystko, co King napisał, to zabrałam się za Christine, chcąc po prostu mieć to z głowy.

19 lipca 2020

Wojna makowa - Rebecca F. Kuang


Wydawnictwo: Fabryka słów
Liczba stron: 640
Pierwsze wydanie: 2018
Polska premiera: 2020

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem sięgnięcia po jakąś powieść fantasy. W swoich zbiorach raczej nie mam książek z tego gatunku, więc przy każdych zakupach obiecywałam sobie, że teraz już na pewno wybiorę chociaż jeden tytuł fantasy. Oczywiście na obietnicach się kończyło, ponieważ nie umiem oprzeć się kolejnym kryminałom, horrorom, a ostatnio również reportażom i publikacjom popularnonaukowym, więc na „szaleństwa” gatunkowe jakoś nie mogłam się zdecydować. Zapewne sytuacja trwałaby jeszcze długo, gdyby nie Wojna makowa, którą dostałam w prezencie na dzień kobiet. Uznałam, że lepszej okazji nie będzie, dlatego tym razem nie odłożyłam nowego nabytku na półkę, żeby „nabrał mocy” tylko w miarę szybko zabrałam się za lekturę.