Rzadko sięgam po opowiadania i rzadko wybieram nowsze książki Kinga, bo jednak w mój gust bardziej trafia jego wcześniejsza twórczość. Niemniej tym razem po prostu coś mnie tknęło i postanowiłam przeczytać zbiór Im mroczniej, tym lepiej. Otrzymałam dwanaście nowel różniących się długością oraz gatunkiem. Niektóre historie faktycznie są horrorami, ale znajdą się też opowiadania, którym zdecydowanie bliżej do kryminału lub science fiction. Fani Kinga z pewnością rozpoznają też nawiązania do innych jego dzieł. Przyznam, że sama jestem raczej kiepska w odnajdywaniu tych odniesień, bo pomiędzy lekturą kolejnych książek autora mija zbyt wiele czasu, żebym była w stanie zapamiętać gdzie toczy się akcja i jak nazywali się wszyscy bohaterowie. Niemniej uważam, że to fajny zabieg. Szkoda tylko, że jedno z opowiadań zdradza losy bohaterów powieści Cujo. Sama tej książki jeszcze nie czytałam, więc niestety mimowolnie złapałam dość poważny spoiler.






