Liczba stron: 384
Pierwsza powieść z trylogii zatytułowanej Sceny z życia rodzinnego wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie, więc kiedy tylko na polskim rynku pojawiła się Teściowa, wiedziałam, że na pewno sięgnę po kolejną książkę szwedzkiej pisarki. Tym razem Moa Herngren wzięła na warsztat relacje pomiędzy matką a dorosłym dzieckiem oraz jego partnerką. Asę poznajemy w chwili, gdy ukryta w samochodzie podgląda jak jej rodzina krząta się wokół należącej do nich kwiaciarni. Andreas wynosi skrzynki z kwiatami, Josefin pilnuje małego Sama, który dokazuje, śmiejąc się wesoło. Na ten widok kobiecie ściska się serce, gdyż oddałaby wszystko, by móc podejść do bliskich, przywitać się z nimi i zamienić parę słów. Jednak Asa nie jest mile widziana przez syna i synową. W trakcie opowieści czytelnik dowiaduje się jak zmieniały się relację pomiędzy bohaterami. Niegdyś Asa i Andreas byli sobie bardzo bliscy, jak to więc możliwe, by teraz nie utrzymywali kontaktu? Kobieta z serdecznością odnosiła się do Josefin, mając nadzieję, że się zaprzyjaźnią. Dlaczego zatem synowa robi wszystko, by Asa zniknęła z rodzinnego krajobrazu? A może ich relacje są bardziej skomplikowane i protagonistka zasłużyła sobie na takie traktowanie?

