5 czerwca 2026

Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet - Antonina Tosiek

 

Wydawnictwo: Czarne
Liczba stron: 352
Pierwsze wydanie: 2025 
Zacznę przewrotnie od wymienienia czym ta książka nie jest, bo podobno część czytelników jest strasznie zadziwiona tym, co otrzymali sięgnąwszy po Przepraszam za brzydkie pismo. Otóż to nie są drugie Chłopki, nie jest to też wybór z pamiętników wiejskich kobiet nadesłanych na konkursy organizowane w przeszłości, nie jest to również lewacki woke reportaż, w którym autorka pastwi się nad mężczyznami (z „biednym” Wiesławem Myśliwskim na czele). Skoro mamy to wyjaśnione, mogę przejść do sedna, czyli stwierdzenia, że dawno nie czytałam tak poruszającej i świetnie opracowanej publikacji. Antonina Tosiek wykonała niesamowitą pracę, analizując setki rękopisów stworzonych często niewprawną ręką, napisanych z błędami i w warunkach, które dzisiaj zdają się jak opowieści o rzeczywistości sprzed wieków. Autorka weryfikowała opisywane fakty, rekonstruowała jak wyglądało życie na wsi w okresie międzywojnia, tuż po wojnie, w czasie PRL-u oraz w burzliwym okresie transformacji ustrojowej, oddając głos kobietom, które przez dekady nie były dla nikogo ważne. Bo co też może wiedzieć niewykształcona wiejska kobieta? Jak się okazuje bardzo wiele i naprawdę warto pochylić się nad tymi życiorysami.