15 sierpnia 2016

Umierasz i cię nie ma - Mariusz Ziomecki


Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 496
Pierwsze wydanie: 2015

Do polskiej literatury przekonałam się głównie dzięki autorom kryminałów. Nie będę przytaczać konkretnych nazwisk, ale w ciągu ostatnich paru lat rodzime powieści o zbrodni i poszukiwaniu mordercy zaskoczyły mnie na tyle pozytywnie, że zaczęłam przychylnie patrzeć również na debiutanckie dzieła, nierzadko w niczym nieustępujące tytułom najbardziej znanym i najczęściej chwalonym przez opinię publiczną. Z pozytywnym nastawieniem zabrałam się za lekturę książki Mariusza Ziomeckiego, który wprawdzie ma już na literackim koncie kilka pozycji, ale po raz pierwszy zabrał się za stworzenie kryminalnej opowieści. Niestety tym razem zamiast zachwytu z powodu odkrycia nowej, obiecującej serii o ściągającym przestępców policjancie lub detektywie, przyszło lekkie rozczarowanie, ponieważ książka Ziomeckiego okazała się dla mnie przeciętna i mało angażująca.

6 sierpnia 2016

The Flash, sezon 2


Liczba sezonów: 3
(premiera trzeciego sezonu w październiku)
Lata emisji: 2014 -
Obsada: Grant Gustin, Danielle Panabaker, Carlos Valdes, 
Jesse L. Martin, Tom Cavanagh, Teddy Sears, Violett Beane

Pierwszy sezon serialu The Flash okazał się dla mnie ogromną niespodzianką. Spodziewałam się przeciętnej, nieskomplikowanej i raczej mniej niż bardziej angażującej uwagę historii, a otrzymałam ciekawych bohaterów, mnóstwo intrygujących wątków i dawkę pobudzających do myślenia refleksji. Opowieść rozpoczęła się dość niepozornie, ale z odcinka na odcinek stawała się coraz bardziej dynamiczna, nieprzewidywalna i interesująca, co sprawiło, iż ostatnie epizody oglądałam z wypiekami na twarzy, emocjonując się każdą zmianą w życiu protagonistów. Nic więc zaskakującego w tym, że od drugiego sezonu oczekiwałam co najmniej powtórki z rozrywki, a tak naprawdę szykowałam się na serialową bombę, wznoszącą superbohaterską produkcję na poziom, w którym nie ma miejsca na absurdalne czy nielogiczne rozwiązania fabularne. Niestety kontynuacja losów Barry’ego Allena i jego przyjaciół okazała się dość daleka od moich wyobrażeń. Wprawdzie Flash nadal pozostaje tytułem godnym uwagi, ale do drugiego sezonu wkradł się marazm oraz coś na kształt niezdecydowania twórców, jakby scenarzyści nagle stracili pewność czy kierunek jaki obrali dla fabuły jest tym właściwym. Jak możecie się domyślać, z takiego rozchwiania nie wyniknęło wiele dobrego.

1 sierpnia 2016

Doktor Sen - Stephen King


Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 656
Pierwsze wydanie: 2013
Polska premiera: 2013

W specjalnym, poświęconym twórczości Stephena Kinga, numerze magazynu Książki pojawił się ranking dzieł mistrza grozy. Łukasz Orbitowski przygotował subiektywną listę najlepszych i najgorszych powieści Kinga wraz z krótkim komentarzem do każdego tytułu. Na niechlubnym, ostatnim miejscu tegoż spisu znalazł się Doktor Sen, ponieważ zdaniem polskiego pisarza: „Nie od dziś wiadomo, że King nie lubi własnych fanów. Pisząc tę powieść, dał temu wyraz.” Nie mam pojęcia czy rzeczywiście autor moich ulubionych literackich horrorów nie przepada za czytelnikami, ale niestety muszę zgodzić się z Orbitowskim, bo kontynuacja Lśnienia plasuje się na ostatniej pozycji również w moim rankingu twórczości Kinga. Wprawdzie znam dopiero ułamek jego utworów, ale to żadne pocieszenie, ponieważ po raz pierwszy jestem po prostu rozczarowana i zawiedziona powieścią mistrza. Jak dotąd za najmniej udaną książkę uważałam Blaze, choć i tak znalazłam w tej historii parę plusów i nie nazwałabym jej słabą czy niewartą lektury. Natomiast Doktor Sen nie umywa się do genialnego Lśnienia i dla mnie lepiej byłoby, gdyby autor nigdy nie wpadł na pomysł napisania drugiej części.

24 lipca 2016

Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości - Swietłana Aleksijewicz


Wydawnictwo: Czarne
Liczba stron: 300
Pierwsze wydanie: 1997
Polska premiera: 2000

Zazwyczaj recenzje piszę na bieżąco, ponieważ najłatwiej ubrać emocje w słowa tuż po lekturze lub seansie, kiedy historia jest świeża; kiedy wciąż myślę o bohaterach i bez trudu potrafię przywołać w pamięci detale związane z poszczególnymi wątkami. Jednak w przypadku Czarnobylskiej modlitwy potrzebowałam czasu. Czułam, że muszę nabrać dystansu, bo w przeciwnym razie nie będę w stanie napisać nic oprócz tego, że reportaż Swietłany Aleksijewicz jest najbardziej wstrząsającą książką, jaką kiedykolwiek czytałam. Sięgnęłam po nią dwa miesiące temu, spodziewając się trudnej i wyczerpującej psychicznie lektury, ale mimo tego nie byłam gotowa na obezwładniające uczucia smutku, złości, żalu i rozgoryczenia towarzyszące mi od pierwszego do ostatniego zdania publikacja. Absolutnie nie żałuję poznania świadectwa osób, które podzieliły się swoją historią z autorką, ale nie ukrywam, że zagłębianie się w ich tragedię okupiłam łzami i paraliżującą bezsilnością wynikającą ze świadomości, że w ciągu sekundy ludzkie życie może zmienić się w niekończący się koszmar.

20 lipca 2016

Obecność 2 (The Conjuring 2)


Reżyseria: James Wan
Scenariusz: Carey Hayes, Chad Hayes,
 David Johnson, James Wan
Obsada: Vera Farmiga, Patrick Wilson, 
Frances O'Connor, Madison Wolfe
Premiera: 2016

Niewiele jest filmów grozy, które wywołują we mnie emocje silniejsze niż lekki dreszcz niepokoju czy wzdrygnięcie na widok wyskakującego przed protagonistą potwora. Zazwyczaj nie odczuwam strachu w trakcie oglądania makabrycznych czy teoretycznie przerażających scen, więc przyzwyczaiłam się, że większość horrorów mnie rozczarowuje. Na szczęście wciąż zdarzają się wyjątki kiedy muszę przyznać, że w trakcie seansu czułam się naprawdę nieswojo, a potem jeszcze długo rozmyślałam nad poznaną historią, zastanawiając się jak zachowałabym się na miejscu bohaterów zmuszonych skonfrontować się z nadprzyrodzonymi siłami. Niedawno takich wrażeń dostarczyła mi Obecność Jamesa Wana, która okazała się dopracowanym, świetnie zrealizowanym, a przede wszystkim działającym na wyobraźnię dziełem grozy. Z tego względu nie mogłam przegapić kontynuacji i kiedy tylko wygospodarowałam chwilę wolnego, pomaszerowałam do kina w nadziei na poznanie kolejnej tajemniczej sprawy zajmującej uwagę Lorraine i Eda Warrenów, czyli najsłynniejszych amerykańskich demonologów.

1 czerwca 2016

Druga szansa - Katarzyna Berenika Miszczuk


Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal
Liczba stron: 352
Premiera: 2013

Nie interesowałam się twórczością Katarzyny Bereniki Miszczuk dopóki nie wpadło mi w oko kilka pozytywnych recenzji jej najnowszej powieści pt. Szeptucha. Dotąd uważałam, że pisarka kieruje swoje historie do dużo młodszych czytelników niż ja, więc nie zwracałam na nie uwagi, mimo że w biblioteczce kurzył się egzemplarz Drugiej szansy. Jednak opinie na temat nowej książki Miszczuk zachęciły mnie do poznania pióra autorki, a tym samym uszczuplenia stosu z zaległościami. Nie oczekiwałam wiele od tego tytułu, prawdę mówiąc byłam przygotowana na prostą i nieskomplikowaną historię, o której zapomnę tuż po odłożeniu książki na bok, ale ku mojemu zdziwieniu szybko zaangażowałam się w opowieść o młodej kobiecie cierpiącej na amnezję.

1 maja 2016

Thief


Producent: Eidos Montreal
Wydawca: Square Enix / Eidos
Data premiery: 25 lutego 2014
Czas gry: około 10 godzin
Platforma: PC, PS3, PS4, X360, XONE

Nie należę do miłośniczek stealth games, ponieważ brakuje mi cierpliwości w wykonywaniu zadań polegających na bezszelestnym podkradaniu się do wrogów, korzystaniu z kamuflażu, szukaniu kryjówek oraz wyczekiwaniu na dogodną okazję, by zacząć działać. Z tego względu dopiero niedawno zetknęłam się ze słynną serią Thief, mimo iż nowa odsłona cyklu ukazała się na rynku w 2014 roku. Zdaję sobie sprawę, że fani tego tytułu niecierpliwie czekali na premierę rebootu, a kiedy w końcu został ukończony, nie przyjęli go zbyt ciepło, narzekając na niedostatki fabularne oraz zbyt niski poziom trudności, podyktowany zapewne chęcią dostosowania się do masowego odbiorcy. Muszę przyznać, że jak na laika w tego rodzaju produkcjach, grało mi się zaskakująco przyjemnie i bezproblemowo, dlatego rozumiem, że koneserzy gatunku mogli poczuć się trochę zawiedzeni. Również przedstawiona historia nie wywarła na mnie większego wrażenia, gdyż szybko okazało się, iż to kolejna dość banalna i schematyczna opowiastka, która wydaje się jedynie pretekstem do zabrania odbiorcy w podróż po ciekawym, dopracowanym stylistycznie świecie.