15 marca 2026

Sekrety pralni w Yeonnam-dong - Kim Jiyun

 

Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 316
Pierwsze wydanie: 2023
Polska premiera: 2025

Po uroczej księgarni w Hyunam-Dong oraz nietuzinkowym sklepie całodobowym przyszedł czas na pralnię odmieniającą losy zwyczajnych ludzi zmagających się z problemami. Wszystko zaczyna się od dziennika z oliwkową okładką leżącego na stoliku. Nie wiadomo, kto pierwszy dodał w nim wpis, zwierzając się ze swoich zmartwień, ale następna osoba skomentowała tekst w pokrzepiający sposób i niepozorny notes zaczął służyć jako anonimowy pamiętnik dla osób samotnych, rozczarowanych życiem, czujących, że nikomu nie mogą opowiedzieć o tym, co ich trapi. Całodobowa pralnia przyciągnęła ludzi w różnym wieku, o różnym statusie, zainteresowaniach i doświadczeniach. Pewnego dnia w jej progu staje starszy pan, który oprócz ukochanego psa nie ma nikogo rozumiejącego jego przywiązanie do przeszłości i lat wspólnie przeżytych z żoną. Pojawiają się też ambitna scenarzystka od dawna pracująca na stanowisku asystentki i marząca o rozwoju kariery; dziewczyna rozczarowana postawą swojego chłopaka oraz matka kilkuletniej dziewczynki martwiąca się o rosnące ceny wynajmu mieszkań. Dzięki dziennikowi bohaterowie nie tylko podzielą się najgłębszymi sekretami, ale przekonają się, że dookoła nich są życzliwi ludzie gotowi wyciągnąć pomocną dłoń.

Pod względem przesłania oraz konstrukcji fabuły powieść jest bardzo podobna do tytułów wymienionych w pierwszym akapicie. Każdy rozdział stanowi w zasadzie osobne opowiadanie poświęcone innej postaci i dopiero na końcu wszystkich łączy wspólna sprawa. Mnie to odpowiadało, tak samo jak obowiązkowe w tego typu literaturze nieco naiwne wykreowanie rzeczywistości. Podoba mi się myśl, że w tym zabieganym, często bezlitosnym współczesnym świecie jest miejsce na historię opowiadającą o sąsiedzkiej solidarności i wspólnym pokonywaniu przeciwności losu. Jak zawsze w takich powieściach uderzyła mnie prostota gestów, które wykonane w kierunku drugiego człowieka pozytywnie wpływają na jego życie. Czasem wystarczy kogoś wysłuchać, zatrzymać się i zastanowić jak się czuje starszy pan mieszkający po sąsiedzku czy zabiegana młoda matka przekonana, że jej codzienność musi składać się niemalże wyłącznie ze zmartwień i obowiązków.

Zawsze przy lekturze takich książek nachodzi mnie refleksja, że azjatyckie społeczeństwa są tak uporządkowane, skupione na dbaniu o dobro wspólne i zbiorowość, że pojedynczy człowiek staje się jedynie trybikiem w maszynie. Mam wrażenie, że to koszt tego ułożenia, grzeczności w przestrzeni publicznej i dbania o to, by nikomu nie przeszkadzać. W powieści Kim Jiyun bardzo wyraźnie widać też opresję związaną z hierarchią społeczną, co sprawiło, że nie do końca jest to bajkowa historia. Problemy bohaterów są jak najbardziej realne i szokujące. Uderzyła mnie sytuacja, w której studentka zastanawia się jak powinna zareagować w momencie, gdy na kampusie mija grupkę chłopaków starszych od niej o rok albo dwa, którzy wcześniej zachowali się niesamowicie podle wobec niej. Byłam przekonana, że ich zignoruje, potraktuje jak powietrze, ponieważ nie zasłużyli na nic innego, ale ona miała poważny dylemat i rozważała jak powinna się z nimi przywitać, bo przecież to „starsi koledzy”, więc musi okazać szacunek. Wybrała delikatny ukłon, co rozwścieczyło grupkę studentów uważających, że dziewczyna zachowała się niegrzecznie. Podobnie rzecz ma się w miejscu pracy, ponieważ osoby na wyższych stanowiskach regularnie gnębią i wyśmiewają podwładnych czy też w rodzinach, gdyż rodzice bez skrępowania besztają dorosłe dzieci, a starsze rodzeństwo robi wyrzuty młodszemu.

Zdaję sobie sprawę, że mobbing czy toksyczne relacje między teoretycznie bliskimi ludźmi zdarzają się wszędzie na świecie, ale w japońskich i koreańskich powieściach ten wątek jest często podkreślany, a w przypadku cosy tytułów wystarczy, że ktoś obcy potraktuje z szacunkiem pogardzanego przez otoczenie bohatera, by odmienić jego los. Sekrety pralni w Yeonnam-dong to mimo wszystko podnosząca na duchu lektura, z której momentami bije ciepło i życzliwość. Być może oceniłabym książkę wyżej gdyby nie wątek pościgu za pewnym przestępcą. W mojej ocenie autorka zupełnie niewiarygodnie nakreśliła całą sytuację, rozwiązując sprawę na kilkunastu ostatnich stronach. Podsumowując, polecam przede wszystkim fanom gatunku, którym nie przeszkadza schematyczność takich historii oraz pewna doza naiwności.

 Ocena: 4 / 6

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz