23 lutego 2014

Dotyk zła - Alex Kava


Wydawnictwo: Harlequin Enterprises
Liczba stron: 512

Spośród bogatego repertuaru motywów pojawiających się w kryminałach i thrillerach jednym z bardziej przeze mnie lubianych jest wątek śledztwa prowadzonego przeciwko seryjnemu mordercy. Interesuje mnie zarówno psychika zabójcy jak i żmudna praca policjantów, a często także profilerów, którzy starają się wniknąć w umysł zwyrodnialca, by przewidzieć jego następny krok. W takich powieściach rutynowe śledztwo musi ustąpić niecodziennym, kontrowersyjnym metodom pracy, bo tylko takie działania mogą przynieść skutek, kiedy morderca odznacza się ponadprzeciętną inteligencją, pedanterią i zuchwałością. Nadzieja na poznanie Crime thrillera zrywającego ze sztampowym śledztwem i rozwijającego wątek psychologiczny sprawiła, że z ochotą sięgnęłam po powieść Dotyk zła, będącą pierwszą częścią jedenastotomowego cyklu o agentce FBI Maggie O’Dell. Początkowo miałam wrażenie, że amerykańska pisarka skonstruowała swoją historię jedynie w oparciu o znane i często wykorzystywane w tym gatunku schematy, zapominając dodać coś od siebie. Na szczęście im bardziej zagłębiałam się w fabułę, tym przychylniej patrzyłam na dzieło Kavy, co przełożyło się na dość pozytywną ocenę i chęć przeczytania kolejnych powieści z jej literackiego dorobku.

Platte City w Nebrasce to jedno z tych amerykańskich, sennych miasteczek położonych niedaleko aglomeracji, co jednocześnie zapewnia mieszkańcom dostęp do dobrodziejstw wielkiego świata oraz upragnione ciszę i spokój. Kilka miesięcy temu sielską okolicą wstrząsnęła sprawa Ronalda Jeffreysa – wielokrotnego zabójcy, który w przerażająco brutalny sposób pozbawił życia trzech chłopców. Wprawdzie Jeffreys został szybko ujęty i stracony, ale koszmar mieszkańców wcale się nie skończył. Pewnej październikowej nocy do szeryfa Nicka Morellego zgłasza się para nastolatków, która odkryła zwłoki porzucone niedaleko pobliskiej rzeki. Na miejscu okazuje się, że ofiarą jest kilkuletni chłopiec. Szeryf nie może uwierzyć, że w miasteczku pojawił się kolejny szaleniec. Na dodatek wszystko wskazuje na to, że ten ktoś doskonale zna sposób działania Jeffreysa i postanowił stać się jego naśladowcą. W śledztwo zaangażowana jest również bystra profilerka z FBI Maggie O’Dell. Ambitna, ale mająca za sobą traumatyczne przeżycia agentka i niedoświadczony, nieco arogancki szeryf, starają się jak najszybciej wytropić mordercę. Jednak zabójca cały czas kontroluje sytuację, bacznie obserwując ich poczynania.

Teoretycznie główną bohaterką Dotyku zła jest Maggie O’Dell, ale pisarka skupiła się również na kilku innych postaciach, dzięki czemu czytelnik ma szansę dobrze poznać pozostałych bohaterów i spojrzeć na przedstawione wydarzenia z różnych perspektyw. Kava bardzo dobrze zarysowała wszelkie mocne i słabe strony postaci, a także wybuchające konflikty i niesłabnące napięcia wynikające ze skomplikowanych relacji między bohaterami oraz z ich niełatwych doświadczeń życiowych. Z podziwem obserwowałam jak młoda, ale mająca już szereg sukcesów na koncie Maggie za wszelką cenę stara się nie dopuścić, żeby demony z przeszłości wzięły górę nad jej instynktem i wyczuciem, dzięki którym tak skutecznie tropi przestępców. Od razu polubiłam tę inteligentną i odważną kobietę, mimo że czasami jej zachowanie budziło mój sprzeciw, ponieważ kolidowało z wizerunkiem opanowanej profesjonalistki z FBI. Czy można przymknąć oko na to, że doświadczona specjalistka od sporządzania profili psychologicznych nie podjęła żadnych kroków w celu ostrzeżenia osoby posiadającej ważne dla śledztwa informacje, że może znajdować się w niebezpieczeństwie? Moim zdaniem nie, bo na tym etapie O’Dell miała już dość jasny obraz podejrzanego, wiedziała jak działa, a mimo tego pozwoliła mu zyskać znaczącą przewagę. Pozytywnie za to zaskoczył mnie szeryf Morelli, którego początkowo zaklasyfikowałam do grona średnio rozgarniętych mężczyzn, skupionych tylko na flirtach i romansach. Jednak ostatecznie musiałam zmienić zdanie, gdyż Nick udowodnił, że potrafi rozsądnie myśleć i działać. Ważną postacią jest także dziennikarka Christine Hamilton. Od czasu rozwodu kobieta z trudem wiąże koniec z końcem, ponieważ pisanie do lokalnej gazety krótkich tekstów o pieczeniu ciast czy innych domowych zajęciach, nie należy do zbyt dochodowych przedsięwzięć. Sprawę śmierci chłopca Christine traktuje więc jako gorący temat, swoistą trampolinę do sukcesu. Bohaterowie tej książki są uwikłani w skomplikowane sieci zależności, krępujące ich zachowania i wpływające na toczące się wydarzenia. Przyjemnością było obserwowanie jak powoli odzyskują kontrolę nad swoim życiem i zaczynają słuchać własnego rozumu, przestając dbać o to, co ludzie powiedzą.

Alex Kava stawia czytelnika na uprzywilejowanej pozycji, ponieważ pozwala mu wiedzieć trochę więcej niż postaciom, ale jednocześnie nieustannie podrzuca fałszywe tropy, zwodząc biednego odbiorcę na manowce. Mnie się taka gra w kotka i myszkę podobała, cieszę się, że pisarka namieszała i skomplikowała intrygę, bo na początku obawiałam się, że wszystko już wiem i niczym mnie ta książka nie zaskoczy. Akcja jest dynamiczna, może nawet rozwija się zbyt szybko, ponieważ wszystkie wydarzenia rozgrywają się w przeciągu jednego tygodnia. Jak już wspomniałam, po przeczytaniu kilkudziesięciu stron byłam przekonana, że znam tożsamość seryjnego zabójcy, jednak potem wielokrotnie zmieniałam zdanie, a w pewnym momencie poczułam się tak zdezorientowana, że podejrzewałam niemal wszystkich. Nie znaczy to jednak, że Dotyk zła jest powieścią bez wad. Za najpoważniejszy minus uważam powielenie zbyt wielu schematów. Bez trudu przewidziałam ile będzie ofiar, które dziecko zostanie porwane jako następne, a także jak morderca zareaguje na depczących mu po piętach policjantów. Nie zaskoczył mnie także wybuch namiętności Morellego do O’Dell i uczynienie z pani profiler nieszczęśliwej mężatki. Wszak żaden szanujący się bohater kryminałów czy też thrillerów nie może wieść uporządkowanego życia rodzinnego, a gburowaty małżonek stanowi doskonałe usprawiedliwienie dla potencjalnej zdrady. Do tej niechlubnej listy muszę też dodać równie brawurowe, co nieskuteczne działania bohaterów, polegające na rzucaniu się w paszczę lwa, czyli samotnemu przeszukiwaniu podejrzanych miejsc lub gonieniu w pojedynkę uzbrojonego szaleńca.

Zapewne oceniłabym Dotyk zła znacznie mniej pozytywnie, gdyby nie fakt, że powieść czytało mi się świetnie. Strony umykały w zastraszającym tempie, a ja czerpałam radość z poznawania historii, mimo że wiele sytuacji udało mi się przewidzieć. Może to zasługa lekkiego pióra Kavy, a może wynik mojej słabości do książek z wątkiem seryjnych przestępstw. W każdym razie jestem zadowolona, że w końcu poznałam twórczość tej pisarki i na pewno nie poprzestanę na przeczytaniu tylko jednej jej książki, zwłaszcza że zakończenie Dotyku zła obiecuje ciąg dalszy historii. Nie wszystkie wątki zostały wyjaśnione, chociaż czytelnik ma już świadomość, kto zabijał bezbronne dzieci. W finale Alex Kava pozwoliła sobie na pewne niedopowiedzenia, zasygnalizowała także wątek, który, jak przypuszczam, został rozwinięty w kolejnej powieści. Nie mogę stwierdzić, że recenzowana pozycja jest arcydziełem w swoim gatunku, ale niewątpliwie w pisarstwie Kavy tkwi potencjał. Zachęcam do jego odkrywania.

Ocena: 4 / 6

 Cykl Maggie O'Dell:

2. W ułamku sekundy
3. Łowca dusz
4. Granice szaleństwa
5. Zło konieczne
6. Zabójczy wirus
7. Czarny piątek
8. Kolekcjoner
9. Śmiertelne napięcie
10. Płomienie śmierci
11. Stranded

Książka przeczytana w ramach wyzwań: Book-Trotter, Czytamy kryminałyGrunt to okładkaZ półki oraz Kryminalne wyzwanie

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza