30 lipca 2012

Berlin Blue - Zbigniew Zbikowski


Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Liczba stron: 248

Jakub Kubacki przez pewien czas przebywał w Berlinie na emigracji. Jako człowiek młody i pełen ideałów angażował się w działalność niepodległościową, zawarł też wiele znajomości, które nawet po latach wzbudzają ogromne emocje. Po upadku muru berlińskiego Kuba wrócił do Polski, a Berlin wrył mu się w pamięć jako miejsce przyciągające i odpychające zarazem. Jako mężczyzna w średnim wieku po raz kolejny odwiedza to miasto, przyjeżdżając do konsulatu na uroczystość odznaczenia przyjaciela. Niestety Kornel Topolski niespodziewanie zostaje zamordowany, a Jakub znajduje się w centrum wydarzeń rodem z sensacyjnego filmu. Musi uciekać przed policją, dawnymi znajomymi i wpływami pewnego polityka, który najwyraźniej ma jakiś interes w przeciągnięciu bohatera na swoją stronę. Kubacki nie wie, komu można zaufać, co się wokół niego dzieje i jaki będzie finał te historii. Pewne jest tylko to, że demony przeszłości nie dają się tak łatwo pogrzebać i nawet po wielu latach mogą poważnie skomplikować życie.

Berlin Blue to powieściowy debiut Zbigniewa Zbikowskiego, ale autor od lat ma do czynienia ze słowem pisanym, ponieważ publikował już opowiadania i pracował jako dziennikarz. Doświadczenie zaprocentowało – książka nie zawiera, typowych dla debiutantów, błędów. Jest interesująca, dobrze napisana, posiada również wyrazistego bohatera, którego losy nie są czytelnikowi obojętne. Powieści nie brak też akcji, ponieważ pojawiają się niespodziewane zwroty, a historia zgrabnie łączy się z teraźniejszością. Główny bohater często powraca do lat swojej młodości. Podczas tych retrospekcji dokładnie opisuje wygląd i klimat podzielonego Berlina. Jednak nie czyni tego zbyt nachalnie, przez co nikt nie powinien poczuć się znudzony opisem miasta z przeszłości, którego obraz ciągle prześladuje Jakuba. Niestety mimo tych wszystkich cech, udowadniających, że książka Zbigniewa Zbikowskiego należy do literatury wartościowej i ciekawej, opisana historia nie wzbudziła we mnie emocji. Nie do końca potrafię uargumentować, dlaczego tak się stało. Przeczytałam, nie nudziłam się, niby wszystko jest dobrze, ale szału nie ma.

Autor tej powieści postanowił połączyć wątek sensacyjny ze wspomnieniami czasów, które stopniowo odchodzą w niepamięć, stanowiąc dla wielu ludzi jedynie abstrakcyjne wyobrażenie. Wyraźnie widać, że dla głównego bohatera historia wciąż jest żywa, ponieważ nie potrafi on uwolnić się od wydarzeń sprzed ponad dwudziestu lat. Przeszłość dopada Jakuba w najmniej spodziewanym momencie, dezorganizując życie, ale umożliwiając także uporanie się z nią raz na zawsze i zamknięcie pewnego etapu. Podobało mi się to, że Berlin Blue jest książką, w której nieustannie coś się dzieje. Autor umiejętnie dawkuje napięcie, wprowadzając na przemian wątki polityczne, miłosne i osobiste rozrachunki bohaterów z minionymi latami. Pomimo kilku nieprzewidywalnych i groźnych sytuacji powieść nie sprawia wrażenia nierealistycznej czy przesadnie skomplikowanej. Główny bohater nie jest żadnym herosem, walczącym z wszystkimi przeciwnościami, ale dziennikarzem, zmuszonym do takiego a nie innego zachowania przez zaistniałe okoliczności i postronne osoby. Jakub przeżywa dylematy, które, podejrzewam, posiadałby każdy na jego miejscu. W obliczu mnożących się niewiadomych, zagadek i upiorów z przeszłości trudno zdecydować jak postąpić. Kubacki czasami podejmuje nieprzemyślane kroki i wpada w pułapkę, ale innym razem doskonale odnajduje się w sytuacji.

Zbigniew Zbikowski stworzył różnorodnych i realistycznych bohaterów, którzy mogą czytelnika zaskoczyć swoim zachowaniem. Widać to nie tylko na przykładzie Kubackiego, ponieważ inne postaci również zyskały indywidualny rys. Danuta – dawna miłość Jakuba stała się zgorzkniałą i poranioną kobietą, niepotrafiącą wejść w bliskie relacji z innymi ludźmi. Jej córka Susie nie do końca rozumie, dlaczego matka nie potrafi zapomnieć o przeszłości i buntuje się przeciwko wszystkiemu, co polskie. Uparcie twierdzi, że jest Niemką, odmawia rozmawiania w języku polskim i reaguje wrogością na obecność Jakuba, ponieważ jego powrót przypomniał matce o niezabliźnionych ranach. Cieniem na relacje między głównym bohaterem a jego przyjaciółmi kładzie się pewność, że któreś z nich było agentem, regularnie donoszącym o wszystkich akcjach wspierających walkę o wolność. Wszystkie te wątpliwości, niewyjaśnione sprawy i długo skrywane pretensje utrudniają poznanie prawdy i rozszyfrowanie, kto stoi za zamordowaniem Topolskiego i dlaczego Jakub znajduje się zarówno w gronie podejrzanych jak i potencjalnych ofiar. 

Berlin Blue spodoba się czytelnikom potrafiącym wczuć się w położenie głównego bohatera. Przyznam, że mnie zabrakło empatii, by zrozumieć, z czym tak naprawdę musiał zmierzyć się Jakub. Możliwe, że po prostu nie potrafię wyobrazić sobie, co czuje człowiek, wracający do miasta młodości, do miejsca, w którym tak wiele się zdarzyło. Autor z pewnością poruszy tych, którzy pamiętają Berlin sprzed upadku muru, ponieważ szczegółowo odmalowuje zarówno dawną jak i obecną topografię miasta. Prowadzi bohaterów ulicami niegdyś oddzielonymi betonową granicą, której przekroczenie było niemożliwe dla tak wielu osób. Pokazuje jak dane miejsca wyglądały kiedyś, a co zrobiono z nimi teraz. Wątek kryminalny nie jest zaskakujący, ale dobrze ilustruje odwieczne mechanizmy władzy. Rządzą pieniądze, kontakty, układy i spiski, a każdy, kto się w to wtrąci może swoją ciekawość przypłacić życiem. Nie chcę nikogo zniechęcać do tej książki, bo uważam, że jak najbardziej zasługuje na uwagę. Nie każdemu się spodoba, ale Zbigniew Zbikowski ma szansę zyskać grono usatysfakcjonowanych czytelników.

Ocena: 4 / 6

Egzemplarz recenzencki otrzymałam dzięki uprzejmości portalu Sztukater oraz Warszawskiej Firmy Wydawniczej.

33 komentarze:

  1. Berlin, a zwłaszcza ten podzielony, bardzo mnie interesuje, więc te retrospekcje są dla mnie dużym plusem. Właśnie ze wzeględu na to chętnie przeczytałabym tę książkę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro ten temat Cię interesuje to myślę, że powieść będzie Ci się podobać :)

      Usuń
  2. Jakoś już sam zarys fabuły niespecjalnie mnie pociąga, zupełnie nie moja broszka:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej podoba mi się pomysł na fabułę - główny bohater żył w Berlinie sprzed lat, a teraz, kiedy do niego wraca, miasto jest już z pewnością zupełnie inne. No i wątek kryminalny... mmm :) Szkoda, że nie jest specjalnie zaskakujący, ale chyba i tak dam tej książce szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasto jest inne i inni są ludzie, o czym bohater też się boleśnie przekona. Autor dużo miejsca poświęcił na odtworzenie dawnego klimatu miasta. Czasami zastanawiałam się też ile w Kubackim jest cech pisarza :)

      Usuń
  4. Hm...z chęcią poczytałabym o Berlinie, zarówno tym dawniejszym jak i współczesnym. Wątek kryminalny również może być ciekawy. Może na mnie ta książka zrobiłaby trochę lepsze wrażenie? Ale w końcu trudno powiedzieć bez przeczytania;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka możliwość, skoro książka Cię kusi choć trochę to namawiam do przekonania się :)

      Usuń
  5. to nie do końca coś dla mnie, niezbyt mnie pociąga
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Tym razem nie czuje tego ,,czegoś'', czyli zainteresowania tematyką powyższej książki. Obawiam się, iż moja intuicja w tym przypadku nie zawiodła by mnie, dlatego mimo wszytko podziękuje tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainteresowanie tematyką czułam, ale po lekturze niestety zabrakło tego "czegoś", o którym wspominasz. Niestety tak czasami bywa.

      Usuń
  7. Tematyka raczej rzadko poruszana i niby ciekawa, ale brakuje mi w niej czegoś, nie jest to chyba książka dla mnie...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi czegoś brakowało, ale nie potrafię stwierdzić czego, dlatego doszłam do wniosku, że po prostu w obecnym momencie i w moim wieku nie jestem w stanie zrozumieć tego, co przeżywał bohater. Ach, jak górnolotnie to zabrzmiało :P

      Usuń
    2. Oj tam, wydaje mi się, że gdyby książka była naprawdę dobrze napisana, wszystko byłoby jasne i klarowne. Może to właśnie złaba strona tej powieści.

      Usuń
    3. Tego też nie wykluczam, wszystko możliwe :)

      Usuń
  8. Czytałam jedną książkę tego wydawnictwa, również kryminał i już wtedy wątek kryminalny nie był specjalnie rozbudowany. Także na razie sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj wątek kryminalny to chyba bardziej ukłon w stronę większego grona czytelników, żeby powieść była bardziej przystępna i nie opierała się tylko na wspomnieniach bohatera.

      Usuń
  9. wspomnienia o Berlinie ,innym niż dziś ,to może być ciekawe,ale zdaje się że książka wymaga uwagi,więc z żalem odkładam na przyszłość,teraz nie skupię się na książce ,,trudnej''.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka raczej wymaga uwagi, nie jest to tekst, który można szybko przebiec wzrokiem i bez trudu podążać za fabułą, dlatego skupienie na pewno będzie pomocne :)

      Usuń
  10. Może być ciekawa. Jak trafi w moje ręce, z pewnością dam jej szansę:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba nie spodobałby mi się ten kryminał, raczej nie sięgnę po tę książkę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno nazwać "Berlin Blue" kryminałem, bo powieść ma tylko wątek kryminalny, który raczej nie jest najważniejszym elementem całej historii.

      Usuń
  12. historia zapowiada się całkiem obiecująco, dlatego chętnie sprawdzę czy zdołam się w czuć w położenie bohatera.

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmmm...nie wiem czy potrafiłabym się odpowiednio wczuć w klimat tej książki...Może kiedyś?:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapiszę sobie jej tytuł i poszukam w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Berlin znam, ale ten z późnych lat dziewięćdziesiątych, zresztą nie bajerując, nie lubię tego miasta i zawsze kiedy w fabule odnajduję tego typ tło, to trochę nieciekawi mi się robi. Tytuł piękny, ale czytelniczką tej książki to ja raczej nie będę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, jak nie przepadasz za Berlinem to czytanie o nim raczej nim sprawi Ci frajdy. Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Berlin znam z opowiadań i książek jedynie, ale zupełnie mnie nie ciągnie do tego miasta. :) Książka wydaje się być jednak ciekawa, ale na razie chyba się wstrzymam. Te mankamenty emocjonalne troszkę mnie zniechęcają. No i wątek kryminalny też nie budzi mojego zaufania w stu procentach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory też miałam do Berlina stosunek obojętny, ale po przeczytaniu tej książki nabrałam ochoty żeby go zwiedzić :) Co do emocji to niestety, ale u mnie większych nie było. Może na innych historia wywrze większe wrażenie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Kompletnie nie moja tematyka, więc podziękuje.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Może ta książka nie zwaliłaby mnie z nóg, ale chyba sprawiłaby, że spędzę miło trochę czasu. Warto sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest najlepszy sposób, żeby się przekonać :)

      Usuń
  19. Czytałam całkiem niedawno i uważam to za bardzo udany debiut. Dobra proza.

    OdpowiedzUsuń