15 stycznia 2018

Zbrodnia w błękicie - Katarzyna Kwiatkowska


Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 380
Pierwsze wydanie: 2011

Mam wrażenie, że choć czytam dużo kryminałów, słabo orientuję się w rodzimej literaturze tego rodzaju. Co chwilę zaskakują mnie nowe nazwiska autorów, nowe cykle polecane w blogosferze i czuję, że od dawna nie jestem na bieżąco z „gorącymi” tytułami i wysoko ocenianymi debiutami. Nie mam zamiaru gonić za każdą nowością, ale zgromadziłam całkiem pokaźną kolekcję polskich kryminałów oraz thrillerów i uznałam, że najwyższy czas trochę nadrobić. Oczywiście swoim zwyczajem, nie zaczęłam od powieści niedawno wydanej, a od tej, która w zapomnieniu przeleżała na półce kilka ładnych lat, dlatego trudno mówić o tym, by Zbrodnia w błękicie była świeżynką. Zresztą Katarzyna Kwiatkowska zdążyła napisać cztery inne książki wchodzące w skład cyklu, więc jak widzicie, rozpoczynanie kolejnych serii jest mi przeznaczone :).

7 stycznia 2018

Samotna - Lisa Gardner


Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron: 392
Pierwsze wydanie: 2004
Polska premiera: 2004

Powieści Lisy Gardner zwróciły moją uwagę już jakiś czas temu. Jako fanka thrillerów i kryminałów nie mogłam zignorować autorki mającej na swoim koncie kilkanaście dość dobrze ocenianych książek. Gdy starsze pozycje doczekały się wznowienia na naszym rynku, postanowiłam dłużej nie zwlekać i zapoznać się z jednym z cykli. Wybrałam serię o detektyw D. D. Warren, licząc na poznanie ciekawego thrillera, w którym główną bohaterką jest odważna kobieta ścigająca najpodlejszych przestępców. Niestety szybko okazało się, że historia opowiedziana w Samotnej ma niewiele wspólnego z moimi wyobrażeniami. Od dawna nie czytam okładkowych streszczeń fabuł, ponieważ zbyt często naszpikowane są spoilerami, ale w tym przypadku chyba popełniłam błąd. Gdybym zapoznała się z obszerną notką wydawcy, zapewne uniknęłabym zawodu i być może szybciej zaangażowałabym się w opowieść o policjancie uwikłanym w dziwną sprawę, w której pierwsze skrzypce gra pewna inteligentna i atrakcyjna, lecz bardzo niebezpieczna kobieta.

1 stycznia 2018

Postanowienia (nie)czytelnicze na 2018 rok

W tym roku styczniowy wpis z blogowymi planami na kolejnych dwanaście miesięcy oraz krótkim rozliczeniem z dotychczasowych osiągnięć czytelniczych będzie wyjątkowo krótki. Nie chcę po raz kolejny powielać tych samych postanowień, bo wyraźnie widzę, że nie jestem konsekwentna w realizacji. W 2017 roku przeczytałam zaledwie 21 książek, czyli o kilka mniej niż w 2016. Oczywiście zapoznałam się też z paroma grami, serialami i filmami, ale nie wszystkie utwory recenzowałam, dlatego okazuje się, że oprócz wpisów o literaturze, na blogu pojawiło się zaledwie kilka innych tekstów. Czy przykro mi z tego powodu? Tak, bo lubię swoje miejsce w sieci, lubię z Wami dyskutować i bardzo się cieszę, że mimo mojej kiepskiej organizacji i częstego znikania, wciąż ze mną jesteście :)