30 kwietnia 2022

Rany kamieni - Simon Beckett

 

Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 336
Pierwsze wydanie: 2013
Polska premiera: 2013

Simon Beckett zasłynął serią powieści o antropologu sądowym Davidzie Hunterze. Parę lat temu poznałam cztery części cyklu i muszę przyznać, że wywarły na mnie ogromne wrażenie. Przez swój czytelniczy zastój przegapiłam premiery kolejnych tomów, ale okazało się, że w domowej bibliotece mam jedną nieprzeczytaną powieść Becketta, więc postanowiłam po nią sięgnąć zanim zacznę nadrabiać zaległości. Rany kamieni to książka nienależąca do słynnego cyklu, co da się odczuć już od pierwszych rozdziałów. Głównym bohaterem jest mężczyzna, o którym czytelnik wie naprawdę niewiele. Sean jest Anglikiem, ale w momencie, gdy go poznajemy znajduje się we Francji. Zachowuje się tak jakby przed kimś uciekał. Porzuca w lesie samochód, niszczy telefon, a potem ze skromnym dobytkiem w plecaku po prostu zaczyna iść. Nie ma planu, nie wie co chce zrobić, nie jest przygotowany na długą wędrówkę. Po kilku godzinach wycieńczony i spragniony dociera do zabudowań. Farma sprawia wrażenie opuszczonej, ale Sean spotyka w domu młodą kobietę. Prosi o szklankę wody, łapczywie pije i odchodzi w swoją stronę. Jednak daleko nie dociera. Dzieje się coś, co zatrzymuje go w tym dziwnym, niepokojącym miejscu. Mężczyzna nie wie czy właśnie stał się więźniem, czy znalazł schronienie. Nie wie też, że farma kryje mnóstwo tajemnic, a ludzie ją zamieszkujący zrobią wszystko, by sekrety nigdy nie wyszły na jaw. 

25 kwietnia 2022

Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet - Karolina Bednarz

 

Wydawnictwo: Czarne
Liczba stron: 328
Pierwsze wydanie: 2018

Japonia kojarzyła mi się dotąd z szeroko pojętą kulturą popularną, rozwiniętą technologią oraz wieloma zasadami regulującymi życie społeczne. Słyszałam, że Japończycy są w większości uprzejmi, grzeczni i starają się funkcjonować tak, by innym nie uprzykrzać życia. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że to bardzo ogólny i powierzchowny osąd, ale właśnie takie skojarzenia przychodziły mi do głowy na hasło „Japonia”. Po lekturze reportażu Karoliny Bednarz zyskałam dużo więcej informacji i to niestety takich, które dalekie są pozytywnego wizerunku tego kraju. Autorka pokazuje z jakimi problemami mierzą się Japonki, wskazując wiele dyskryminujących zjawisk, tradycji oraz przyzwyczajeń. Wszystko zaczyna się od etosu dobrej żony i mądrej matki opiekującej się domem oraz dbającej o harmonię w rodzinie, często kosztem własnych potrzeb i pragnień. Taki punkt widzenia na rolę kobiety w społeczeństwie pozwala potem oczekiwać od niej poświęcenia własnej kariery zawodowej na rzecz rodziny. Nakazuje przy tym być cichą, posłuszną i milczącą, zwłaszcza jeśli ma do czynienia z przemocą domową. W końcu to, co dzieje się w czterech ścianach, musi w nich pozostać. Zgodnie z tradycją kobieta ma być tytułowym kwiatem w pudełku – piękną, delikatną ozdobą pozostającą w ukryciu i czekającą na właściwego mężczyznę, dzięki któremu dołączy do szanowanego rodu. Czy na pewno taki sposób myślenia to dawne dzieje? Czy dzisiaj Japonki mają pełnię praw i swobodny wybór stylu życia?

20 kwietnia 2022

Córka kapitana - Leah Fleming

 

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 592
Pierwsze wydanie: 2012
Polska premiera: 2013

Córka kapitana to wielowątkowa powieść o trzech rodzinach, których losy w przedziwny sposób splatają się ze sobą od momentu zatonięcia Titanica. Na pokład rzekomo niezatapialnego statku linii White Star wsiada May Smith z mężem i niespełna roczną córeczką. Kobieta jest nieco przestraszona tym, że zostawia za sobą wszystko, co zna, wyruszając w podróż do kraju, w którym wraz z rodziną ma zacząć nowe, lepsze życie. Zarówno May, jak i jej mąż są sierotami, nie mają na świecie nikogo oprócz siebie i dziecka, więc decyzja o wyjeździe wydaje się słuszna. W Anglii nie trzyma ich nic, a perspektywa lepszych zarobków kusi na tyle, że Smithowie stawiają wszystko na jedną kartę. Transatlantykiem płynie także Celeste Parkes, która z sercem przepełnionym żałobą po matce i głową zaprzątniętą niewesołymi myślami, wraca do domu. Kobieta zastanawia się nad swoim nieudanym małżeństwem, analizując jak do tego doszło, że znalazła się w złotej klatce bez możliwości ucieczki. Jedynie myśl o kilkuletnim synu Roddym dodaje bohaterce sił. Gdy następuje tragiczne zderzenie z górą lodową, na statku wybucha zamieszanie. Pasażerowie trzeciej klasy zostają w zasadzie skazani na śmierć, gdyż w pierwszej kolejności ewakuacja obejmuje wyższe pokłady, na których ulokowano zamożnych i wpływowych podróżnych. Jednak May i Celeste trafiają do jednej szalupy, a tragiczne wydarzenia zbliżają je do siebie. Kobiety szybko znajdują wspólny język, ale May skrywa pewną tajemnicę i zrobi wszystko, żeby jej nowa przyjaciółka nie odkryła prawdy. 

14 kwietnia 2022

Całopalenie - Robert Marasco

 

Wydawnictwo: Vesper
Liczba stron: 320
Pierwsze wydanie: 1973
Polska premiera: 2020

Marian i Ben Rolfe postanawiają wynająć na lato dom, dzięki któremu będą mogli opuścić ciasne, duszne mieszkanie znajdujące się w kamienicy pełnej uciążliwych sąsiadów. Perspektywa wyjechania na całe dwa miesiące z zatłoczonego, hałaśliwego miasta wydaje się na tyle kusząca, że pomimo niewielkiego budżetu Rolfe’owie rozglądają się za jakimś przytulnym wiejskim domkiem. Los zdaje się im sprzyjać, ponieważ trafiają na świetną okazję. Oto piękna, stara rezydencja położona wśród malowniczej zieleni, z dostępem do prywatnej plaży i basenu, jest do wynajęcia na cały sezon za jedyne 900 dolarów. Właściciele wyjeżdżają w długą podróż i bardzo zależy im na tym, by na czas ich nieobecności domem zajmowali się odpowiedni ludzie. Co to znaczy? Nie do końca wiadomo, ale małżeństwo zakłada, że chodzi o spokojnych, odpowiedzialnych lokatorów, którzy zadbają o posiadłość tak jakby była ich własnym majątkiem. Jest jednak jeden szkopuł. W domu mieszka staruszka, która nie wybiera się w żadną podróż. Kobieta nie opuszcza swojego pokoju, więc nie będzie nikogo nagabywać, ale trzy razy dziennie trzeba przygotować jej posiłek i zostawić tacę pod drzwiami. Ta nieoczekiwana informacja znacznie zmniejsza entuzjazm Bena, jednak Marian zakochała się w rezydencji od pierwszego wejrzenia. Ostatecznie małżonkowie akceptują wszystkie warunki i pierwszego lipca wraz z ośmioletnim synem oraz ciocią Elizabeth stają na progu zachwycającej rezydencji. Wymarzone wakacje właśnie się zaczynają, a mimo tego bohaterowie nie mogą pozbyć się wrażenia, że z tym domem coś jest nie tak. Wkrótce cała rodzina będzie musiała zapłacić naprawdę wysoką cenę za letni odpoczynek. 

8 kwietnia 2022

Śleboda - Małgorzata i Michał Kuźmińscy

Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 335
Pierwsze wydanie: 2015

Mam spore zaległości w poznawaniu kryminałów autorstwa polskich pisarzy. Wiele nazwisk kojarzę, często również tytuły książek są mi znajome, ale jakoś tak się składa, że rzadko sięgam po te pozycje. Chciałabym w tym roku trochę nadgonić, bo skoro uważam się za fankę gatunku to powinnam też lepiej orientować się w polskich opowieściach o morderstwie. Kierowana tą motywacją przejrzałam swoje książkowe zbiory i wybrałam powieść Małgorzaty i Michała Kuźmińskich, będącą pierwszym tomem kryminalnej serii. Historia rozpoczyna się w momencie, gdy młoda antropolożka kultury Anna Serafin wyjeżdża na urlop w Tatry. Kobieta nie jest specjalnie zadowolona ze swojego życia, więc liczy, że odpoczynek w okolicy, w której jako dziecko spędzała każde wakacje, pozwoli złapać oddech i spojrzeć na problemy z innej perspektywy. Anna zatrzymuje się w pensjonacie należącym do jej rodziny, a następnego dnia wyrusza na krótką wycieczkę w góry, by jak najszybciej zwiedzić stare kąty. Niestety zamiast pięknych widoków i urokliwej przyrody bohaterka odnajduje zwłoki starszego mężczyzny. Widok porzuconego ciała, które na dodatek zostało poszarpane przez dzikie zwierzęta zupełnie wytrąca Annę z równowagi. Jakby tego było mało o sprawie dowiaduje się wścibski dziennikarz, który za wszelką cenę chce jako pierwszy zdobyć wszystkie sensacyjne informacje. Kiedy policja ustala, że mężczyzna został zamordowany, mieszkańcy wioski nabierają wody w usta. Anna zaczyna podejrzewać, że tajemnica śmierci starego Ślebody ma swój początek w skrzętnie ukrywanej przeszłości górali z Murzasichla.

3 kwietnia 2022

Marzec



Marzec okazał się dla mnie dużo łaskawszym miesiącem niż luty. Miałam znacznie więcej wolnego czasu i to sprawiło, że przeczytałam aż cztery książki. Wiem, że dla wielu z Was to wynik, którym nie ma sensu się chwalić, ale dla mnie to dużo, ponieważ czuję, że wreszcie odzyskałam radość z czytania. Przez ostatnie dwa a może nawet trzy lata praca i różne obowiązki zdominowały moje życie. Nie miałam ochoty sięgać po książki, nie miałam ochoty o nich pisać ani rozmawiać, ale mam nadzieję, że ten etap już za mną. Cztery książki, czyli średnio jeden egzemplarz na tydzień uznaję za satysfakcjonujący wynik. Poznałam następujące tytuły (po kliknięciu w link przeniesiecie się do recenzji):