Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 512
Pierwsze wydanie: 2012
Polska premiera: 2012
Jako dziecko i nastolatka zaczytywałam się w książkach o Harrym Potterze, ale z biegiem lat moja fascynacja minęła i nie stałam się zagorzałą fanką opowieści o młodym czarodzieju. Nie widziałam filmów, nie śledziłam doniesień na temat kariery J.K. Rowling i nie czekałam na wiadomość, że autorka pracuje nad kolejnym tytułem związanym z uniwersum Pottera lub pisze zupełnie nową powieść. Niemniej doskonale pamiętam jak media zelektryzowała informacja, że po latach milczenia pisarka wraca na rynek z nowym dziełem, tym razem adresowanym do dorosłych czytelników. Skłamałabym pisząc, że w ogóle nie zainteresowałam się kolejną książką Rowling, ale swoim zwyczajem wcisnęłam egzemplarz w czeluści domowej biblioteki z postanowieniem, że: „kiedyś przeczytam”. I oto nadszedł ten moment, w końcu sięgnęłam po Trafny wybór i muszę przyznać, że wrażenia z lektury mam mieszane.
